nasze wyjazdy

o nas

Zwykli ludzie, którzy w młodości zrealizowali wyjazd życia. To ukształtowało naszą ciągłą ciekawość tego, jak wyglądają inne miejsca i jak żyją ludzie w różnych krajach. Brak czasu skutecznie nie pozwala nam na wyjazdy. Dlatego, jak już gdzieś pojedziemy, to chłoniemy otoczenie wszystkimi zmysłami. Tak się złożyło, że oboje robimy zdjęcia, więc z każdego wyjazdu przywozimy ich nieprzyzwoicie dużo. Później mamy co oglądac i wspominać. Niektóre zarejestrowane miejsca, czy sytuacje, są zrozumiałe tylko w kontekście, w którym powstały i pobudzają nasze wspomnienia.
Dodatkowo, los szczęśliwie nas obdarzył córką, która ma w sobie niemały pierwiastek artystyczny. Jej prace można obejrzeć na stronie: www.izabelakrywiczanin.com

fotografia

Na początku lat osiemdziesiątych, dzięki mojej ówczesnej dziewczynie, a obecnie kochanej żonie, pojawił się po raz pierwszy w moich rękach aparat fotograficzny. Niemiecka Exakta, którą Ewa przywiozła z wyprawy do Londynu. Mając zacięcie techniczne, nie mogłem przejść obojętnie obok tak pracyzyjnego urządzenia. Na pomoc przyszedł mi mój licealny kolega Paweł. Mało że wiedział, do czego ten przyrząd służy, to jeszcze zaproponował korepetycje u swego Taty, który to nie tylko robił zdjęcia ale jeszcze kręcił filmy! I tu wielkie podziękowania za przekazaną wiedzę. Od tej pory zaczęłą się przygoda z aparatem analogowym (długo - przywieziony ze Stanów Olympus). Były przerwy, i to czasem długie. Potem wkroczyła fotografia cyfrowa, a ta jest o wiele łatwiejsza, bowiem można eksperymentować w nieskończoność. Kupiłem pierwszego superzooma Fuji. Jeszcze muszę wspomnieć rolę córki Izy, która pierwsza w rodzinie kupiła cyfrową lustrzankę (Canon). Po obejrzeniu jej pierwszych zdjęć i ocenie jakości, kupiłem również lustrzankę. Miałem też dwuletnią przygodę z bezlusterkowcem Sony. Jednak pozostałem wierny lustrzance.

kilka przykładów i linki do galerii.

jesienne widoczki
To pora roku, która jest najbogatsza w cieple kolory. Uspokaja nas przyjemnym ciepłem i kolorwymi widokami.
szkło i alkohol
Doskonałe połączenie. Zdjęcia tej pary zawsze ładnie wyglądają. A na końcu czeka nagroda - spożycie.
makro
Czasem to co widzimy na co dzień , w dużym zbliżeniu wygląda zupełnie innaczej.

rÓŻne

linki do galerii zdjęć różnych

przepisy

kilka wypróbowanych, prostych przepisów

Na zdjęciach opisano wszystko, co potrzeba, aby efekt końcowy był satysfakcjonujący. Życzymy smacznego!


kurki w śmietanie 15 min.
--- min.
--- min.
pizza domowa 60 min.
--- min.
--- min.

zapraszamy do kontaktu



Formularz kontaktowy


Dane służą tylko i wyłacznie do kontaku. Nie są dalej przetwarzane :)

Copyright © 2008, All rights reserved. | Privacy Policy